Sanki!
Sanki są, choć "śnigu nimo"
Miałem dziś czas by dobrać się do paczki.
Ta już kilka dni czekała na otwarcie.
Sanki za 600zł od Venoma, stan idealny.
Nie ma co się rozpisywać, 9/10.
Lepszych sanek w Polsce nie dostanę.
Mój prywatny szrot się stale powiększa.
Niemal wszystkie newralgiczne części zostały już pozyskane,
leżą na moim magazynie.
W takim tempie remont i doprowadzenie gruchota do stanu idealnego,
potrwa jeszcze 2-3 lata.
A tempo wcale nie jest złe!
I piszę to ku przestrodze wszystkim tym co sądzą, że to łatwe i tanie hobby.
Auto może i tanie, części nie są drogie, ale jak się policzy pod kreską, to... "
Oooo , w co ja się wkopałem... "
Kocur... Ślepa miłość, co staje się w końcu przekleństwem.
Mercury ( Ford ) Cougar 1999 V6 2,5 l. - Automat.
Osobne strony
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Ciężko dziś o solidny, tj. ciężki prostownik. W rupieciach po dziadku znalazł się jednak sprzęt gody uwagi. Eltron bu 12/6 Sprzęt Polsk...
-
Czy można kupić coś co praktycznie nie istnieje? Można, wszystko jest kwestią czasu i ceny. Lewa tylna ćwiartka do kota, ogarnięta! Cał...
-
Znów coś się dzieje, tj. cały czas coś się dzieje z tym moim Mercurym. Dziś otrzymałem swoje lampy przednie. Zakupiłem już zregenerowane, ...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bądź uprzejmy, szanuj Polski język i nie spamuj.